Moje zainteresowania

Witam!

 

Oto kilka słów o tym, co mnie interesuje. Właściwie można wyliczyć wiele, ale postaram się to trochę posegregować. Jako że pochodzę ze Szczecina, miasta otoczonego wodą, ten element natury fascynował mnie zawsze. Już we wczesnej młodości stawiałam pierwsze kroki w żeglarstwie, udzielałam się w Harcerskim Ośrodku Morskim a poza tym spędziłam wiele miłych chwil żeglując z moją siostrą. Podróżuję bardzo chętnie, staram się odkryć najpiękniejsze zakątki Europy. Poznałam Holandię, Luxemburg, ogromną część Francji, Monaco, Szwajcarię, Toskanię, Lombardię i dolinę Aosty we Włoszech no i oczywiście kraj mego wyboru - Niemcy. Zanim jednak zamieszkałam w Niemczech, udało mi się poznać Polskę. Widziałam wiele polskich regionów i zobaczyłam wiele pięknych, polskich miast. Wszędzie, w każdym kraju czuję się znakomicie. Wiadomo, że bariera językowa jest dużą przeszkodą, ale ogólnie uważam się za kosmopolitkę, mieszkankę Europy. Wszędzie gdzie bywam staram się zapoznać, trochę chociaż, z kulturą i sztuką danego regionu. Podziwiam wspaniałe budowle, zamki, odwiedzam muzea podziwiając najpiękniejsze obrazy i rzeźby. W niektórych miejscach czas wydaje się zatrzymywać w miejscu, zatracam wręcz jego rachubę wpatrując się w niektóre obrazy. Najwspanialej jednak odpoczywam na cichej plaży wsłuchując się w szum fal. Wówczas nie istnieją żadne troski - jestem tylko ja i ta niekończąca się woda. Po powrocie do domu wracam często wspomnieniami do tych miejsc i wtedy powstają moje wiersze albo obrazy. Stąd też prawie zawsze przewijającym się motywem w mojej sztuce jest woda...

 

Kiedyś poproszono mnie, abym opowiedziała trochę o swoich pracach. Ujęłam to wówczas bardzo ogólnie, ale nadal uważam, że trafnie:

 

Od uczniowskich czasów prześladuje mnie pytanie: „Co autor chciał przez to powiedzieć?” Nigdy nie byłam pewna, czy odpowiadając na to pytanie, trafnie odgadłam myśli i intencje autora. Dlatego właśnie we wszystkim co tworzę piórem lub pędzlem, staram się przemawiać wprost, przedstawiam w realny sposób wszystko co czuję, bez abstrakcji, zbędnych metafor czy ukrytych podtekstów. Staram się, aby czytelnik moich książek, czy ktoś, kto ogląda moje obrazy, nie musiał długo zastanawiać się nad kwestią: co autorka chciała przez to powiedzieć. Prawdziwej rozkoszy duchowej doznaję oglądając mistrzów renesansu. Oddanie pędzlem realnego piękna było dla mnie zawsze wyzwaniem, większym, niż tworzenie barwnych kompozycji abstrakcyjnych. Godzinami potrafię delektować się obrazami Leonarda da Vinci czy Rembrandta i nigdy nie musiałam przy tym zastanawiać się, co autor chciał przez to powiedzieć...

 

Zapraszam do mojego własnego kącika sztuki.

                                                                         Danuta-Romana Słowik

 

 

Niedawno przyjęto mnie do grona gości "Bardzo Prywatnego Portalu Ludzi Ciekawych". To prawdziwe wyróżnienie zaistnieć w tak wspaniałym towarzystwie.

http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi.html

http://www.egminy.eu/literatura,czytaj/624/kilka-fragmentow-wraz-z-wierszami-z-ksiazki-tulacze-losy.html

http://www.egminy.eu/literatura,czytaj/546/sen.html